Kopcińskiego 32 (wejście od ul. Zelwerowicza)
Śródmieście, Łódź
Welcome to Chiropractor of Losangle !
-
Call for help: (+1800)-456-7890
-
Welcome to Chiropractor of Losangle !
Call for help: (+1800)-456-7890
Kilka godzin pracy przy komputerze, długa podróż samochodem albo wieczór spędzony na kanapie – dla wielu osób właśnie po takich sytuacjach pojawia się charakterystyczny ból dolnej części pleców. Najbardziej dokuczliwy bywa moment wstawania. Plecy wydają się sztywne, wyprostowanie sylwetki zajmuje kilka sekund, a pierwsze kroki są niekomfortowe. Po krótkim spacerze dolegliwości często się zmniejszają, przez co łatwo uznać je za normalny efekt siedzenia.
Regularnie pojawiający się ból krzyża nie powinien być jednak traktowany jako nieunikniona konsekwencja pracy biurowej. Ludzki organizm potrafi bardzo dobrze funkcjonować w pozycji siedzącej. Problemem jest przede wszystkim pozostawanie przez wiele godzin bez zmiany pozycji, niewielka ilość ruchu w ciągu dnia oraz niedostosowanie obciążeń do możliwości organizmu.
Nie istnieje również jedna idealna pozycja, która całkowicie chroniłaby przed bólem pleców. Nawet siedzenie z perfekcyjnie wyprostowanym kręgosłupem przez kilka godzin może stać się męczące. Znacznie ważniejsza jest możliwość częstej zmiany ustawienia ciała.
W pozycji siedzącej część mięśni tułowia pracuje w sposób statyczny. Jeżeli pozostajemy bez ruchu przez długi czas, organizm zaczyna odczuwać zmęczenie.
Zmniejsza się również liczba naturalnych ruchów wykonywanych przez biodra, miednicę i kręgosłup. Po kilku godzinach pierwsza próba wyprostowania może więc powodować uczucie sztywności.
Nie oznacza to automatycznie, że kręgosłup został uszkodzony. Często mamy do czynienia przede wszystkim z reakcją przeciążonych i niedostatecznie przygotowanych do długiej pozycji tkanek.
Podczas siedzenia organizm adaptuje się do konkretnego ustawienia. Gdy nagle wstajemy, biodra oraz kręgosłup muszą szybko przejść do innej pozycji.
Jeżeli ruchomość bioder jest ograniczona albo mięśnie tułowia i pośladków są mało aktywne, większa część pracy może zostać przeniesiona na odcinek lędźwiowy.
Dlatego pacjenci często opisują pierwsze sekundy po wstaniu jako najgorsze. Po wykonaniu kilku kroków tkanki zaczynają pracować w większym zakresie i sztywność stopniowo się zmniejsza.
Postawa ma znaczenie, ale temat jest bardziej złożony niż popularne zalecenie „siedź prosto”.
Organizm potrzebuje zmienności. Możemy przez pewien czas siedzieć bardziej wyprostowani, później oprzeć się o fotel, następnie wstać i przejść kilka metrów. Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna pozycja utrzymywana jest bardzo długo.
Dlatego ergonomiczne krzesło może pomóc, ale nie zastąpi ruchu. Nawet najdroższy fotel nie rozwiąże problemu, jeśli spędzamy na nim niemal cały dzień bez przerw.
Przyczyną mogą być nie tylko godziny spędzone przy biurku. Znaczenie mają także ogólny poziom aktywności, jakość snu, wcześniejsze epizody bólu, stres oraz przygotowanie mięśni do codziennych obciążeń.
U części osób problem nasila się po weekendzie spędzonym bez ruchu, u innych po wyjątkowo intensywnym treningu wykonanym po całym tygodniu siedzenia.
Bardzo często mamy więc do czynienia z dysproporcją: przez większość tygodnia aktywności jest bardzo mało, a następnie organizm otrzymuje jednorazowo duże obciążenie.
Fizjoterapeuta rozpoczyna od rozmowy dotyczącej charakteru bólu. Istotne jest między innymi to, kiedy pojawiają się objawy, jak długo trwają, jakie pozycje je nasilają i co przynosi ulgę.
Następnie oceniana jest ruchomość kręgosłupa i bioder, praca miednicy, siła mięśni oraz sposób wykonywania podstawowych czynności.
W przypadku osoby pracującej przy komputerze istotne są również codzienne warunki pracy. Czasami niewielka zmiana wysokości monitora, ustawienia fotela czy położenia klawiatury może ułatwić częstsze zmienianie pozycji.
Terapia powinna być dopasowana do konkretnej osoby. Nie każdy ból dolnego odcinka kręgosłupa wymaga wykonywania tych samych ćwiczeń.
Jeżeli występuje ograniczenie ruchomości, wykorzystuje się odpowiednie techniki manualne i ćwiczenia mobilizujące. Jeśli problemem jest niewystarczająca tolerancja obciążeń, stopniowo wzmacniane są mięśnie tułowia, bioder i kończyn dolnych.
Bardzo ważnym elementem jest nauczenie pacjenta, jak bezpiecznie wrócić do aktywności. Celem nie jest stworzenie osoby, która przez cały dzień kontroluje każdy ruch kręgosłupa, ale zwiększenie możliwości organizmu tak, aby codzienne czynności przestały wywoływać dolegliwości.
Krótkotrwałe ograniczenie najbardziej bolesnych czynności może być potrzebne, ale długotrwałe leżenie zazwyczaj nie jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku typowego nieswoistego bólu dolnej części pleców.
Jeżeli stan zdrowia na to pozwala, korzystniejsze jest utrzymanie tolerowanej aktywności. Może to być spacer, lekkie ćwiczenia lub częstsze wstawanie od biurka.
Aktywność powinna być dostosowana do aktualnych objawów, a następnie stopniowo zwiększana.
Najprostszym rozwiązaniem jest częstsze przerywanie długich okresów siedzenia. Nie musi to oznaczać wykonywania pełnego zestawu ćwiczeń co godzinę. Czasami wystarczy wstać, przejść się po pomieszczeniu, wykonać kilka spokojnych ruchów biodrami i wrócić do pracy.
Dobrym rozwiązaniem może być również wykonywanie części rozmów telefonicznych na stojąco czy umieszczenie drukarki w miejscu wymagającym odejścia od biurka.
Takie drobne zmiany zwiększają ilość ruchu w ciągu całego dnia bez konieczności organizowania dodatkowego treningu.
Większość epizodów bólu dolnej części pleców ma łagodny charakter, jednak niektórych objawów nie należy ignorować. Pilnej oceny medycznej wymagają między innymi nasilające się zaburzenia siły lub czucia w kończynach, problemy z kontrolowaniem oddawania moczu lub stolca, drętwienie okolicy krocza, silny ból po poważnym urazie czy dolegliwości połączone z wyraźnym pogorszeniem ogólnego stanu zdrowia.
W przypadku typowego bólu przeciążeniowego warto natomiast zgłosić się do specjalisty, jeśli dolegliwości regularnie powracają, nasilają się lub coraz bardziej ograniczają aktywność.
Ból krzyża po długim siedzeniu jest bardzo częsty, ale nie oznacza, że trzeba nauczyć się z nim żyć. W wielu przypadkach problem związany jest z niewystarczającą ilością ruchu, długotrwałym utrzymywaniem jednej pozycji oraz niedostosowaniem możliwości organizmu do codziennych obciążeń.
Warto również odejść od przekonania, że istnieje jedna perfekcyjna pozycja siedząca. Dla kręgosłupa niezwykle ważna jest zmienność. Regularne wstawanie, aktywność fizyczna oraz odpowiednie przygotowanie mięśni często mają większe znaczenie niż obsesyjne pilnowanie idealnie prostych pleców.
Profesjonalna fizjoterapia może pomóc określić, jakie czynniki odpowiadają za nawracające dolegliwości i jak bezpiecznie zwiększyć możliwości organizmu. Jeżeli ból krzyża regularnie pojawia się podczas pracy lub po długim siedzeniu, fizjoterapeuta Łódź może przeprowadzić ocenę funkcjonalną i dobrać ćwiczenia odpowiadające rzeczywistemu źródłu problemu.